Aktualności 
Wirtualna podróż        
Polkowice w obiektywie Dodatki Linki Dane kontaktowe




O MIEŚCIE

INFORMATOR

BIZNES I RYNEK PRACY

Luty 2012
Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob



1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29




Aby otrzymywać najświeższe informacje dotyczące Polkowic, wpisz swój e-mail w poniższym formularzu:

Tłumy w Centrum Piknikowym
dodano: 2010-08-08

- Tutejsza publiczność jest wspaniała. Oddaje z powrotem całą energię, którą jej przekazuję – mówiła nam Irena Jarocka, jedna z artystek występujących podczas sobotnich wydarzeń w ramach cyklu Polkowickie Lato Kulturalne.

Sobotni poranek przywitał mieszkańców Polkowice deszczem. Niesprzyjająca aura nie odpuszczała aż do wczesnych godzin popołudniowych, co stawiało pod dużym znakiem zapytania zaplanowane występy wielkich gwiazd. Na szczęście około godziny 16 wiatr przewiał deszczowe chmury i pozwolił słońcu ogrzać swymi promieniami twarze polkowiczan, którzy przyszli do Centrum Piknikowego. Początkowo było ich niewielu. Podczas występu zespołu Huu-Ska Luta od lat zajmującego się propagowaniem wśród dzieci i młodzieży wiedzy na temat kultury Indian na ławkach siedziało niezbyt wiele osób. Szkoda, bo pokazy indiańskich tańców, czy też innych zwyczajów było dość ciekawe. W miarę upływu czasu Centrum Piknikowe wypełniało się coraz większą ilością osób. Na koncercie Ireny Jarockiej, prawdziwej diwy polskiej piosenki widownia była już niemal wypełniona po brzegi. Artystka wprawiła widzów w doskonały nastrój. Potrzeba jej było ledwie kilku piosenek, by ludzie zaczęli śpiewać wraz z nią, a także rytmicznie podrygiwać w takt kolejnych utworów. Okazało się, że Jarocka ma w Polkowicach spore grono wiernych fanów.
- Widok ludzi śpiewających wraz ze mną to największa nagroda. Każdy koncert traktuję jak coś niezwykłego, wydarzenie jedyne, niepowtarzalne, takie, które dzieje się wyłącznie tu i teraz. Zawsze staram się dać widzom maksimum siebie. Jestem wobec nich szczera i oni to wiedzą, czują. Być może właśnie w tej szczerości kryje się tajemnica tych wszystkich lat, które spędziłam na scenie i ciągłej motywacji do dalszego śpiewania – mówiła nam artystka.
Zgodnie z przewidywaniami apogeum entuzjazmu zgromadzeni pod sceną fani artystki osiągnęli podczas wykonywania przez nią największych szlagierów - „Odpływają kawiarenki”, czy też „Wymyśliłam Ciebie”. Widownia falowała i sprawiała wrażenie, jakby pragnęła, aby czas stanął w miejscu i pozwolił na rozkoszowanie się tymi chwilami jak najdłużej. O skali popularności Ireny Jarockiej świadczyły tłumy zgromadzone przed płotem oddzielającym obszar wokół sceny od reszty Centrum Piknikowego. Tam artystka rozdawała autografy i sprzedawała swoje płyty oraz książkę. Trwało to dobre 20 minut.
- Pani piosenki towarzysza mi niemal całe życie. Są takie piękne, pełne optymizmu – mówili polkowiczanie w czasie, gdy Irena Jarocka podpisywała kolejne płyty.
Dawkę nieco innych emocji podarowali widzom, którzy zdecydowali się przyjść do Centrum Piknikowego artyści z kabaretu „Paranienormalni”. Kuriozalny, czasem wręcz absurdalny humor to znak rozpoznawczy twórców, którzy wykreowali jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci kabaretowych współczesnej Polski – Mariolkę. Przygody tej odzianej w charakterystyczny pasiasty sweterek i blond perukę postaci zna cała Polska. W sobotnie popołudnie Mariolka rozbawiła do rozpuku polkowicką publiczność wprowadzając ja w doskonały nastrój przed występem grupy Kashmir. Grupa, której nazwa wywodzi się od tytułu jednego z utworów legendarnej rockowej grupy Led Zeppelin została dobrze przyjęta przez polkowicką publiczność. Ciekawa barwa głosu Kasi Pietras, córki Beaty Kozidrak, w zestawieniu z gitarowym brzmieniem okraszonym innymi instrumentami dały mieszankę kipiącą energią. Tej energii dali się ponieść widzowie, z których spora część nie była w stanie spokojnie usiedzieć na swoich miejscach.
- Granie na koncertach to jest coś zupełnie innego od nagrywania w studiu. Na koncertach ma miejsce ten niesamowity przepływy energii pomiędzy artystami a widzami. W studiu tego nie ma. Stąd tez uwielbiamy koncertować. Każdy koncert jest inny. Tu w Polkowicach było bardzo dobrze – powiedziała nam wokalistka Kashmiru. Ostatnim, najmocniejszym akcentem sobotniego wieczoru był koncert legendarnej grupy Bajm. Istniejąca na muzycznym rynku od 32 lat grupa wciąż trzyma najwyższy poziom, a kontakt z publicznością i granie na żywo to nadal jej wielkie atuty. W Polkowicach, na koncercie Bajmu były prawdziwe tłumy rozentuzjazmowanych fanów z różnych grup wiekowych. Wszyscy jak jeden mąż bawili się doskonale co pozwala wysnuć wniosek, że stary, dobry Bajm ma przed sobą jeszcze wiele lat grania.
Sobotnie wydarzenia w ramach Polkowickiego Lata Kulturalnego pozostawią w każdym, kto brał w nich udział wiele wspaniałych wspomnień. A na tym nie koniec wakacyjnych doznań kulturalnych najwyższych lotów, bo na zakończenie wakacji, 28 sierpnia do naszego miasta przyjedzie kolejna legenda polskiej sceny – grupa Lady Pank. Zapowiada się kolejne wiekopomne wydarzenie, którego nie można przegapić.

Zobacz galerię z wydarzeń w ramach Polkowickiego Lata Kulturalnego.



Konrad Kaptur


drukuj

Urząd Gminy Polkowice

ul.Rynek 1, 59-100 Polkowice
tel. 076 847 41 46
sekretariat@ug.polkowice.pl


Kliknij aby otworzyć plik pdf