„Łowcy” poznawali Wał Pomorski
dodano: 2010-09-03
Znana grupa ekploracyjno-historyczna „Hunter” spędziła ostatnio trochę czasu na Pomorzu. Poznawała tam fortyfikacje z czasów II wojny światowej, a także odwiedziła słynny poligon Gross Born.
Na wielkim placu usytuowanym w powiecie szczecinieckim, w 1938 roku odbywały się gigantyczne manewry wojsk Wehrmahtu. - To miejsce robi wielkie wrażenie. Gdy uświadomiliśmy sobie, że to właśnie tam miały miejsce ćwiczenia poprzedzające atak na Polskę rozpoczynający II wojną światową, to aż ciarki przechodziły po plecach - mówi nam Sławomir Tarnowski z grupy „Hunter". Weekendowy wypad „hunterowców" okazał się bardzo owocny. Udało im się bowiem spenetrować część pasa fortyfikacji nazywanego Wałem Pomorskim. - Odwiedziliśmy między innymi grupę warowną „Wisielcza Góra". Okazało się, że jej grzbiet był naszpikowany bunkrami połączonymi siecią podziemnych korytarzy. Byliśmy też w schronach bojowych „Przełęg" znajdujących się nieopodal nieistniejącej już wioski Sztajnford, a także w najsilniejszym węźle obronnym usytuowanym na przedpolach Wałcza, a nazywanym Grupa Warowną „Cegielnia" - wylicza Tarnowski. Polkowickim eksploratorom udało się również zlokalizować i także spenetrować słynne Miasto-Widmo, czyli Kołominko. Ta dawna siedziba Armii Radzieckiej dziś jest opustoszała i straszy swoim surrealistycznym wyglądem. Ostatnim obiektem, który badali polkowiczanie była ukryta w gęstym sosnowym lesie bardzo dobrze zamaskowana radziecka baza wyrzutni rakiet średniego i dalekiego zasięgu oraz magazyn głowic. Skład grupy „Hunter" podczas wyprawy to: Robert Strug, Sławomir Tarnowski, Paweł Wasilewski, Wojtek Piekarz, Andrzej Kaczanowski, Krzysztof Kościński oraz Darek Ryglicki. Galerie zdjęć będzie można obejrzeć klikając na tutaj.
Konrad Kaptur
|