Daje szanse każdemu
dodano: 2010-01-27
Rozmowa z Wiesławem Witkiewiczem, nowym trenerem Polkowickiego Klubu Bokserskiego.
Był Pan trenerem Miedzi . Czym różni się praca w PKB od poprzedniej w Legnicy?
Prawdę powiedziawszy nie widzę żadnej różnicy, jeśli chodzi o sprawy techniczne. Podobnie jak w Legnicy, tutaj również zajęcia odbywają się w sali gimnastycznej. Wiele polskich klubów bokserskich nie posiada profesjonalnego ringu. Zatem nie jesteśmy jedynym zespołem, który musi na co dzień radzić sobie w hali.
Jak dużym zainteresowaniem cieszą się Pana treningi?
Spodziewałem się większej grupy, choć nie ukrywam, że nasze grono bokserskie, stale się powiększa. Liczę na wzrost tego zainteresowania. To jest początek i głęboko wierze, że czegoś dobrego. Obecnie trenujemy wspólnie, lecz mam nadzieję, że przy powiększeniu sekcji będziemy mogli w odpowiedni sposób skategoryzować uczestników zajęć, w taki sposób, abym mógł każdemu poświęcić jak najwięcej czasu.
Czy mniejsze zainteresowanie boksem nie wynika z racji tego, że Polkowice są znacznie mniejszym miastem od Legnicy czy Wrocławia.?
To nie jest żadna reguła. Moim zdaniem w mniejszych miastach sekcja boksu powinna się cieszyć zdecydowanie większym zainteresowaniem niż w tych większych aglomeracjach. Tak jest chociażby na Dolnym Śląsku. Można tylko wykluczyć wrocławską Gwardię, która jest ikoną boksu tego województwa. Siedziba klubu od zarania dziejów nie uległa zmianie. Sądzę, że świetnym przykładem może być Strzegom. Drużyna z tego miasteczka zdobyła Drużynowe Mistrzostwo Polski, a ich juniorzy są w gronie najlepszych zespołów w kraju.
Na co Pan w szczególności zwraca uwagę u osób, które przychodzą do klubu, aby sprawdzić się w boksie?
Najważniejsze w sporcie jest zaangażowanie i chęci do pracy. Nie ukrywam, że zwracam uwagę na warunki fizyczne, które również są bardzo istotne. Jednak nie należy skreślać nikogo. Daję każdemu szansę.
Na co kładzie Pan największy nacisk w szkoleniu młodzieży?
To wszystko zależy od tego, w jakiej fazie wyszkolenia jest dana grupa. Są tu zawodnicy, którzy uprawiają boks od kilku lat, mają za sobą sporo startów, więc z nimi przeprowadzam zupełnie inny cykl szkoleniowy, od tego, który realizuję z grupą początkujących. Najważniejsze jest zaangażowanie i dokładność wykonywanych ćwiczeń.
Czy będą odbywały się treningi indywidualne?
Możliwości techniczne mi na to nie pozwalają. Mamy tutaj ograniczoną ilość godzin i po zakończeniu treningu musimy opuścić sale. Trening indywidualny jest potrzebny, w momencie, gdy dany zawodnik przygotowuje się do jakiegoś, konkretnego startu.
Czy młodzież przychodząca na Pana zajęcia wykazuje się zaangażowaniem?
Oczywiście. Są to bardzo fajni chłopcy, którzy wiedzą czego chcą. Myślę, że mamy naprawdę niezły kontakt i praca z nimi sprawia mi dużo przyjemności. Wiążę z nimi jakieś nadzieje na przyszłość.
Dlaczego warto trenować boks?
Boks tak jak każda inna dyscyplina sportu poprawia sprawność fizyczną i wyrabia charakter. Sama satysfakcja z bycia pięściarzem, udział w zawodach, powinny być czymś wyjątkowym dla wszystkich osób angażujących się w daną dyscyplinę. Boks jest dyscypliną Olimpijską i każdy ma szansę być reprezentantem kraju.
Jakiej rady udzieliłby Pan początkującemu sportowcowi?
Najważniejsza jest wiara w siebie, bo bez niej człowiek nic nie osiągnie. Ponadto nieodzownym elementem w drodze do sukcesu jest silna wola, bowiem dzięki niej wyrabiamy sobie charakter i jesteśmy zdolni do wszelkich wyrzeczeń. Nie należy zawracać sobie głowy niepotrzebnymi rzeczami. Jeżeli chcemy coś osiągnąć w sporcie, to musimy podporządkować się wszystkim wymogom, jakich się od nas oczekuje.
Paweł Greń
|